Adopcja dobrą alternatywą dla rodzin nie mogących posiadać dziecka biologicznego
Większość z nas chce posiadać dziecko. Jesteśmy przekonani, że nadaje to sens naszemu życiu, czyni je piękniejszym i bardziej ważnym. Nie zawsze jednak możemy posiadać własne dzieci. Oblicza się, że procent par, które z przyczyn najczęściej medycznych nie może posiadać potomstwa jest coraz wyższy. Spadek urodzeń widać szczególnie w krajach wysoko rozwiniętych. Przyczyn tego typu jest bardzo wiele. Nie czas tu i miejsce na ich omawianie. Trzeba jednak stwierdzić, że tak wygląda sytuacja i zobaczyć jak sobie z tym radzą rodziny. Niektóre za
wszelką cenę pragną posiadać własne dziecko i przechodzą nawet bardzo skomplikowane zabiegi medyczne, by to się stało. Niestety i wtedy posiadanie potomstwa nie zawsze bywa możliwe.
Jaka więc pozostaje droga? Czasami jest nią adopcja. Dzieci, które nie mają własnego domu, poszukują ciepła i miłości jest bardzo dużo. Jednak decyzja o adopcji nie jest sprawą prostą i oczywistą. Wymaga starannego przemyślenia, przeanalizowania sytuacji rodzinnej, pewności, że chcemy dziecko adoptowane wychowywać. Nie może to być zwykły kaprys. Wymaga też akceptacji całej rodziny, która powinna się włączyć w wychowanie. Na początku trzeba sobie uświadomić, że dziecko nie jest zabawką, które, jeśli nam się nie spodoba, możemy porzucić lub odstawić na półkę. To istota, którą swoim nieprzemyślanymi decyzjami możemy zranić. Powinniśmy też ustalić, czy nasza sytuacja materialna jest na tyle stabilna, że będziemy w stanie dziecku zapewnić podstawowe możliwości rozwoju i egzystencji. Przyszli rodzice powinni być zdrowi i mieć uregulowaną sytuację rodzinną. Najczęściej nie powierza się dziecka, dzieci, osobom żyjącym w konkubinacie, natomiast jest możliwość powierzenia wychowania dziecka osobie samotnej. Nie ma co jednak ukrywać, że osoby samotne są z reguły na końcu kolejki. Sytuacja nie jest jednak beznadziejna. Podejmując świadomą decyzję o adopcji, powinniśmy udać się do najbliższego ośrodka adopcyjnego, gdzie zostaną podjęte, zgodne z prawem, procedury. Czas czekania na adopcję jest dość długi, trwa przynajmniej dziewięć miesięcy, bo trzeba wszystko dokładnie sprawdzić i przygotować obie strony. Adoptować można tylko takie dzieci, których rodzice nie żyją, albo zrzekli się przed sądem praw do dziecka. Istnieje też taka ewentualność, że kiedy nastąpiło rażące naruszenie dobra dziecka przez ich biologicznych rodziców, sąd może ich pozbawić praw rodzicielskich. Wiele do powiedzenia ma też samo dziecko. Jeśli ukończyło trzynaście lat ma prawo do zgody lub nie na swoją adopcję. Dziecko nie mające uregulowanej sytuacji rodzinnej nie może być formalnie adoptowane. Dzieje się tak np. w przypadku dzieci porzuconych. Dopóki tożsamość dziecka nie zostanie potwierdzona rodzina nie może takiego dziecka przysposobić. Prawo tak funkcjonuje, by chronić najmłodszych i najbardziej bezbronnych. Przepisy obowiązujące w Polsce bardzo jasno określają, kto w ogóle może starać się o przysposobienie dziecka. Oczywiście każdy przypadek jest traktowany indywidualnie, ale pewne standardy zostały wyznaczone i ośrodki adopcyjne, działające w dobrze pojętym interesie dziecka, starają się tych spraw przestrzegać. Wszystkie małżeństwa muszą mieć co najmniej pięcioletni staż i muszą być w odpowiednim wieku, czyli różnica miedzy ewentualnymi rodzicami a dzieckiem nie może przekroczyć czterdziestu lat. Chodzi przecież o to, by dzieci miały szansę dłuższego pobytu w rodzinie. Najczęściej przyszli rodzice pragną by ich przyszłe dzieci były zdrowe. Niewiele par decyduje się na adopcję dziecka chorego. Nie wynika to koniecznie z wygody, ale raczej z poczucia odpowiedzialności za dziecko.
Przyszłe rodziny nie zawsze maja możliwości wychowywania i leczenia dzieci chorych lub niepełnosprawnych. O dziwo jest dość duże zainteresowania dziećmi chorymi wyrażane przez pary z zagranicy. W Polsce są trzy ośrodki, które zajmują się adopcją zagraniczną. Posiadają one bowiem doskonałych specjalistów, którzy potrafią tego typu sprawy poprowadzić z największą korzyścią dla dzieci. Do adopcji zagranicznych dochodzi tylko wtedy, kiedy dziecko nie może znaleźć rodziców w Polsce. Pierwszym krokiem do przysposobienia dziecka jest zgłoszenie się do ośrodka adopcyjnego z rozmowa ze specjalistą, podczas której podamy powody swojej decyzji i określimy jasno, jakie dziecko chcemy adoptować. Nie chodzi tu jednak o podanie koloru włosów i oczu oraz płci dziecka, ale raczej określenie, czy chcemy dziecko młodsze, czy starsze, ewentualnie inne tego typu rzeczy. Po pierwszej rozmowie z pracownikiem, będziemy mieli założoną specjalna teczkę, w której będą gromadzone wszystkie potrzebne dokumenty. Cała procedura adopcyjna obrosła wieloma historiami i opiniami. W większość przypadków są to opowieści przesadzone. Najważniejszą sprawą dla odpowiedzialnego pracownika jest powierzenie dziecka takiej rodzinie, która w jego opinii rokuje jak najlepiej. Możemy się czuć niezbyt komfortowo, kiedy będziemy pytani czasami o sprawy bardzo intymne i poważne. Pamiętajmy jednak, że nowa rodzina przyjmuje na swoje łono dziecko. Nawet w tradycyjnej rodzinie nie zawsze istnieją optymalne warunki dla rozwoju i wychowania dziecka, a co dopiero mówić o takich przypadkach. Przecież nie można powierzać dziecka ludziom, którzy może i mają dobre intencje, ale z różnych względów nie będą w stanie wychować dziecka adoptowanego. Czasami niektórym wydaje się, że dziecko w domu pomoże rozwiązać narastające problemy miedzy małżonkami. Nieprawda, dopóki sami nie uporamy się z problemami, nie liczmy, że problemy rozwiążą się automatycznie. Pracownicy muszą też odwiedzić nasz dom.
Nie chodzi o to, by przeprowadzać inspekcję, ale sprawdzić, czy rzeczywiście mamy odpowiednie warunki ekonomiczne. Ktoś powie, że najważniejsza jest miłość. To niewątpliwie prawda, ale trzeba spełniać przynajmniej minimum wymagań. Dziecko dla przyszłych rodziców jest wybierane przez pracownika. Zaufajmy jego doświadczeniu i temu, że wybrał optymalnie dla nas, ale przede wszystkim dla dziecka. To nie są łatwe i proste decyzje. Poza tym trzeba wiedzieć o tym, że zanim dziecko zostanie nam przedstawione, opinię musi wydać specjalna komisja, w której zasiadają psycholodzy, lekarze, prawnicy no i oczywiście pracownicy ośrodka adopcyjnego, którzy prowadzą całość sprawy. Po wydaniu pozytywnej opinii przedstawia się przyszłym rodzicom dokumenty konkretnego dziecka, a dopiero potem następuje pierwsze spotkanie. Są to bardzo trudne momenty dla obu stron.
Pamiętajmy o tym, że jeśli podczas pierwszego spotkania zaistnieją jakiekolwiek okoliczności, które spowodują nasze zawahanie, powinniśmy racjonalnie ocenić, czy rzeczywiście jesteśmy gotowi na tak trudne rodzicielstwo. Lepiej jest zrezygnować wcześniej, niż dawać dziecku nadzieję, a potem zostawić je bez żadnych wyjaśnień. Najczęściej jednak jest tak, że już podczas pierwszego spotkania wiemy, że odnaleźliśmy własne dziecko, że ono jest po prostu nasze. Kiedy potwierdzona zostanie chęć przysposobienia dziecka, jego opiekun prawny występuje do sądu o zmianę miejsca pobytu, a jeśli sąd wyrazi na to zgodę, dziecko może z wami zamieszkać. Potem do sądu rodzinnego trafia wniosek o adopcję. Jest tam też dołączony komplet dokumentów, które wcześniej powinny być zgromadzone. Do chwili rozprawy może odwiedzić nas pracownik ośrodka, kurator, by sprawdzić, jak sobie radzimy. Potem następuje rozprawa i 21 dniowy okres na uprawomocnienie decyzji. Po tym czasie wystarczy tylko odwiedzić urząd stanu cywilnego w miejscu, gdzie dziecko się urodziło i otrzymać nowy akt urodzenia, w którym figurują nowi rodzice. W przypadku tego typu adopcji dane rodziców przysposabiających są tajne, a dziecko, jeśli wcześniej nie uświadomią mu tego rodzice może nawet nie wiedzieć, że zostało adoptowane. Adopcja jest procesem trudnym i dla dziecka i dla rodziców. Wymaga ze strony dorosłych dużej odpowiedzialności i cierpliwości. Nie możemy się nastawiać, że wszystko będzie idealnie, a my będziemy tworzyć rodzinę niczym z reklamy. Ale przecież taka sama niepewność towarzyszy nam, gdy mamy dziecko biologiczne. Nigdy do końca nie jesteśmy pewni, czy nasze działania wychowawcze są właściwe, czy wychowamy szczęśliwe i dobre dziecko. To normalne, że takie wątpliwości mamy także w przypadku dzieci przysposobionych. Nie powinniśmy się bać pytać, szukać grup wsparcia, rozmawiać z rodzicami, którzy mają podobne doświadczenia. Zdecydowana większość przypadków, kiedy rodzina adoptuje jedno lub więcej dzieci kończy się dobrze. Dzieci zyskują nowe wspaniałe rodziny, a rodzice kogoś kto nadaje sens ich życiu. To najczęściej są ciepłe wspaniałe rodziny.
wszelką cenę pragną posiadać własne dziecko i przechodzą nawet bardzo skomplikowane zabiegi medyczne, by to się stało. Niestety i wtedy posiadanie potomstwa nie zawsze bywa możliwe. Jaka więc pozostaje droga? Czasami jest nią adopcja. Dzieci, które nie mają własnego domu, poszukują ciepła i miłości jest bardzo dużo. Jednak decyzja o adopcji nie jest sprawą prostą i oczywistą. Wymaga starannego przemyślenia, przeanalizowania sytuacji rodzinnej, pewności, że chcemy dziecko adoptowane wychowywać. Nie może to być zwykły kaprys. Wymaga też akceptacji całej rodziny, która powinna się włączyć w wychowanie. Na początku trzeba sobie uświadomić, że dziecko nie jest zabawką, które, jeśli nam się nie spodoba, możemy porzucić lub odstawić na półkę. To istota, którą swoim nieprzemyślanymi decyzjami możemy zranić. Powinniśmy też ustalić, czy nasza sytuacja materialna jest na tyle stabilna, że będziemy w stanie dziecku zapewnić podstawowe możliwości rozwoju i egzystencji. Przyszli rodzice powinni być zdrowi i mieć uregulowaną sytuację rodzinną. Najczęściej nie powierza się dziecka, dzieci, osobom żyjącym w konkubinacie, natomiast jest możliwość powierzenia wychowania dziecka osobie samotnej. Nie ma co jednak ukrywać, że osoby samotne są z reguły na końcu kolejki. Sytuacja nie jest jednak beznadziejna. Podejmując świadomą decyzję o adopcji, powinniśmy udać się do najbliższego ośrodka adopcyjnego, gdzie zostaną podjęte, zgodne z prawem, procedury. Czas czekania na adopcję jest dość długi, trwa przynajmniej dziewięć miesięcy, bo trzeba wszystko dokładnie sprawdzić i przygotować obie strony. Adoptować można tylko takie dzieci, których rodzice nie żyją, albo zrzekli się przed sądem praw do dziecka. Istnieje też taka ewentualność, że kiedy nastąpiło rażące naruszenie dobra dziecka przez ich biologicznych rodziców, sąd może ich pozbawić praw rodzicielskich. Wiele do powiedzenia ma też samo dziecko. Jeśli ukończyło trzynaście lat ma prawo do zgody lub nie na swoją adopcję. Dziecko nie mające uregulowanej sytuacji rodzinnej nie może być formalnie adoptowane. Dzieje się tak np. w przypadku dzieci porzuconych. Dopóki tożsamość dziecka nie zostanie potwierdzona rodzina nie może takiego dziecka przysposobić. Prawo tak funkcjonuje, by chronić najmłodszych i najbardziej bezbronnych. Przepisy obowiązujące w Polsce bardzo jasno określają, kto w ogóle może starać się o przysposobienie dziecka. Oczywiście każdy przypadek jest traktowany indywidualnie, ale pewne standardy zostały wyznaczone i ośrodki adopcyjne, działające w dobrze pojętym interesie dziecka, starają się tych spraw przestrzegać. Wszystkie małżeństwa muszą mieć co najmniej pięcioletni staż i muszą być w odpowiednim wieku, czyli różnica miedzy ewentualnymi rodzicami a dzieckiem nie może przekroczyć czterdziestu lat. Chodzi przecież o to, by dzieci miały szansę dłuższego pobytu w rodzinie. Najczęściej przyszli rodzice pragną by ich przyszłe dzieci były zdrowe. Niewiele par decyduje się na adopcję dziecka chorego. Nie wynika to koniecznie z wygody, ale raczej z poczucia odpowiedzialności za dziecko.
Przyszłe rodziny nie zawsze maja możliwości wychowywania i leczenia dzieci chorych lub niepełnosprawnych. O dziwo jest dość duże zainteresowania dziećmi chorymi wyrażane przez pary z zagranicy. W Polsce są trzy ośrodki, które zajmują się adopcją zagraniczną. Posiadają one bowiem doskonałych specjalistów, którzy potrafią tego typu sprawy poprowadzić z największą korzyścią dla dzieci. Do adopcji zagranicznych dochodzi tylko wtedy, kiedy dziecko nie może znaleźć rodziców w Polsce. Pierwszym krokiem do przysposobienia dziecka jest zgłoszenie się do ośrodka adopcyjnego z rozmowa ze specjalistą, podczas której podamy powody swojej decyzji i określimy jasno, jakie dziecko chcemy adoptować. Nie chodzi tu jednak o podanie koloru włosów i oczu oraz płci dziecka, ale raczej określenie, czy chcemy dziecko młodsze, czy starsze, ewentualnie inne tego typu rzeczy. Po pierwszej rozmowie z pracownikiem, będziemy mieli założoną specjalna teczkę, w której będą gromadzone wszystkie potrzebne dokumenty. Cała procedura adopcyjna obrosła wieloma historiami i opiniami. W większość przypadków są to opowieści przesadzone. Najważniejszą sprawą dla odpowiedzialnego pracownika jest powierzenie dziecka takiej rodzinie, która w jego opinii rokuje jak najlepiej. Możemy się czuć niezbyt komfortowo, kiedy będziemy pytani czasami o sprawy bardzo intymne i poważne. Pamiętajmy jednak, że nowa rodzina przyjmuje na swoje łono dziecko. Nawet w tradycyjnej rodzinie nie zawsze istnieją optymalne warunki dla rozwoju i wychowania dziecka, a co dopiero mówić o takich przypadkach. Przecież nie można powierzać dziecka ludziom, którzy może i mają dobre intencje, ale z różnych względów nie będą w stanie wychować dziecka adoptowanego. Czasami niektórym wydaje się, że dziecko w domu pomoże rozwiązać narastające problemy miedzy małżonkami. Nieprawda, dopóki sami nie uporamy się z problemami, nie liczmy, że problemy rozwiążą się automatycznie. Pracownicy muszą też odwiedzić nasz dom.
Nie chodzi o to, by przeprowadzać inspekcję, ale sprawdzić, czy rzeczywiście mamy odpowiednie warunki ekonomiczne. Ktoś powie, że najważniejsza jest miłość. To niewątpliwie prawda, ale trzeba spełniać przynajmniej minimum wymagań. Dziecko dla przyszłych rodziców jest wybierane przez pracownika. Zaufajmy jego doświadczeniu i temu, że wybrał optymalnie dla nas, ale przede wszystkim dla dziecka. To nie są łatwe i proste decyzje. Poza tym trzeba wiedzieć o tym, że zanim dziecko zostanie nam przedstawione, opinię musi wydać specjalna komisja, w której zasiadają psycholodzy, lekarze, prawnicy no i oczywiście pracownicy ośrodka adopcyjnego, którzy prowadzą całość sprawy. Po wydaniu pozytywnej opinii przedstawia się przyszłym rodzicom dokumenty konkretnego dziecka, a dopiero potem następuje pierwsze spotkanie. Są to bardzo trudne momenty dla obu stron. Pamiętajmy o tym, że jeśli podczas pierwszego spotkania zaistnieją jakiekolwiek okoliczności, które spowodują nasze zawahanie, powinniśmy racjonalnie ocenić, czy rzeczywiście jesteśmy gotowi na tak trudne rodzicielstwo. Lepiej jest zrezygnować wcześniej, niż dawać dziecku nadzieję, a potem zostawić je bez żadnych wyjaśnień. Najczęściej jednak jest tak, że już podczas pierwszego spotkania wiemy, że odnaleźliśmy własne dziecko, że ono jest po prostu nasze. Kiedy potwierdzona zostanie chęć przysposobienia dziecka, jego opiekun prawny występuje do sądu o zmianę miejsca pobytu, a jeśli sąd wyrazi na to zgodę, dziecko może z wami zamieszkać. Potem do sądu rodzinnego trafia wniosek o adopcję. Jest tam też dołączony komplet dokumentów, które wcześniej powinny być zgromadzone. Do chwili rozprawy może odwiedzić nas pracownik ośrodka, kurator, by sprawdzić, jak sobie radzimy. Potem następuje rozprawa i 21 dniowy okres na uprawomocnienie decyzji. Po tym czasie wystarczy tylko odwiedzić urząd stanu cywilnego w miejscu, gdzie dziecko się urodziło i otrzymać nowy akt urodzenia, w którym figurują nowi rodzice. W przypadku tego typu adopcji dane rodziców przysposabiających są tajne, a dziecko, jeśli wcześniej nie uświadomią mu tego rodzice może nawet nie wiedzieć, że zostało adoptowane. Adopcja jest procesem trudnym i dla dziecka i dla rodziców. Wymaga ze strony dorosłych dużej odpowiedzialności i cierpliwości. Nie możemy się nastawiać, że wszystko będzie idealnie, a my będziemy tworzyć rodzinę niczym z reklamy. Ale przecież taka sama niepewność towarzyszy nam, gdy mamy dziecko biologiczne. Nigdy do końca nie jesteśmy pewni, czy nasze działania wychowawcze są właściwe, czy wychowamy szczęśliwe i dobre dziecko. To normalne, że takie wątpliwości mamy także w przypadku dzieci przysposobionych. Nie powinniśmy się bać pytać, szukać grup wsparcia, rozmawiać z rodzicami, którzy mają podobne doświadczenia. Zdecydowana większość przypadków, kiedy rodzina adoptuje jedno lub więcej dzieci kończy się dobrze. Dzieci zyskują nowe wspaniałe rodziny, a rodzice kogoś kto nadaje sens ich życiu. To najczęściej są ciepłe wspaniałe rodziny.